Komandor Tadeusz Bonifacy Ziółkowski

Opracowanie: Elżbieta Grot – Muzeum Stutthof, 2011

Raz ślubowałem Polsce i przysięgi dotrzymam

Komandor Tadeusz Bonifacy Ziółkowski – kapitan pierwszego polskiego statku szkolnego „Lwów”, komandor pilotów portu w Gdańsku, wychowawca polskich kadr morskich, kierownik Polskiego Klubu Morskiego w Gdańsku i nauczyciel żeglarstwa polskiej młodzieży.

Komandor Tadeusz Bonifacy Ziółkowski urodził się 5 czerwca 1886 r. w Wiskitnie w polskiej patriotycznej rodzinie Ksawerego i Pelagii z domu Szulc na Ziemi Kujawsko – Pomorskiej, znajdującej się wówczas pod zaborem pruskim. Po przeniesieniu się rodziny do Bydgoszczy, w 1890 r. zaczął uczęszczać do szkoły w Okolu, w latach 1900 – 1902 kontynuował naukę w miejskiej szkole średniej w Bydgoszczy. Po ukończeniu klasy drugiej, wyjechał do Hamburga, gdzie w szkole marynarskiej zdobył zawód marynarza. W 1906 r. uzyskał patent sternika morskiego, a w 1910 r. kapitana żeglugi wielkiej. W latach 1910 – 1911 odbył służbę wojskową na pancerniku „Pommern”. W 1914 r. zdobył dodatkowe kwalifikacje zawodowe radiotelegrafisty II klasy, został przyjęty do korpusu oficerskiego oraz zatrudniony na statkach niemieckich obsługujących linię żeglugową Hamburg – Ameryka Południowa.
Podczas I wojny światowej wcielony do niemieckiej marynarki wojennej, początkowo pływał w stopniu podporucznika na krążowniku „Kronprinz Wilhelm”, pełniąc dodatkowo obowiązki oficera wachtowego i dowódcy na zdobytych statkach między innymi: „Union” i „Hemisphere”. Dnia 11 kwietnia 1915 r. wraz z załogą i okrętem „Kronprinz Wilhelm”, który znalazł się na amerykańskich wodach terytorialnych, po wyrażeniu zgody przez sztab marynarki niemieckiej, poddał się internowaniu w bazie marynarki w Newport News w stanie Wirginia w USA. Do 8 listopada 1915 r. pełnił obowiązki dowódcy wachty na statku „Kronprinz Wilhelm”, a następnie do 7 kwietnia 1917 r. na statku „Prinz Eitel Friedrich”, który stał w doku portu w Portsmouth. Po przystąpieniu USA do wojny po stronie Ententy do końca wojny przebywał w obozie jenieckim w forcie Mc Pherson w Stanie Georgia.
Po zakończeniu I wojny światowej, po kilkumiesięcznych staraniach i udowodnieniu, że jest Polakiem i obywatelem II Rzeczypospolitej Polskiej, powrócił do swoich rodzinnych stron w grudniu 1919 r. Dnia 27 października 1920 r. otrzymał powołanie do Polskiej Marynarki Wojennej, która skierowała go do Komendy Portu Wojennego w Pucku. W latach 1921 – 1924 pełnił obowiązki kapitana pierwszego polskiego statku szkolnego „Lwów”, na którym szkolił uczniów Szkoły Morskiej – przyszłych oficerów i kapitanów polskiej floty handlowej i pasażerskiej tworzonej od podstaw w odrodzonej Ojczyźnie. W maju 1923 r. statek „Lwów” dowodzony przez kpt. ż. w. T. Ziółkowskiego – jako pierwszy w historii Polski, przepłynął równik podczas rejsu do Brazylii.
Z dniem 10 marca 1924 r. zarekomendowany przez Departament Spraw Morskich Ministerstwa Przemysłu i Handlu i decyzji podjętej przez prezydenta Rady płk. Jamesa de Reyniera, kpt. ż. w. T. Ziółkowski został zatrudniony  pomimo, trudności stawianych przez władze gdańskie, w Radzie Portu i Dróg Wodnych w Wolnym Mieście Gdańsku na stanowisku wicekomandora pilotów, a po zdaniu egzaminów z dniem 1 października 1924 r. jako pracownik etatowy. Od stycznia 1929 r., po odejściu na emeryturę niemieckiego komandora Wunderlicha, pracował na stanowisku komandora pilotów portu w Gdańsku. W okresie narastających konfliktów gdańsko – polskich spełniał wzorowo swoje obowiązki służbowe zgodnie z prawem obowiązującym w Wolnym Mieście Gdańsku strzegąc uprawnień rządu polskiego.
W 1924 r. zamieszkał w Nowym Porcie w budynku przy ul. Oliwskiej 38 w pobliżu Kapitanatu portu i swojego miejsca pracy. Zaprzyjaźnił się z rodzinami Polonii gdańskiej i pochodzącym z Poznania bł. ks. Marianem Góreckim – opiekunem kaplicy p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej i prefektem Gimnazjum Polskiego Macierzy Szkolnej w Gdańsku i jego matką. Przyczynił się do powstania w Nowym Porcie Domu Marynarza, którego kierownikiem został kucharz okrętowy Jan Graczyk pochodzący z Bydgoszczy.
W pracy społecznej zaangażował się w działalność Polonii gdańskiej poświęcając się morskiemu wychowaniu polskiej młodzieży. Opiekował się polskimi studentami zrzeszonymi w korporacji „Rozewie”, których uczył żeglarstwa. Zorganizował studencki morski hufiec harcerski przy Polskim Klubie Jachtowym działającym od 1922 r. Działalność Klubu wspomagał finansowo pomagając między innymi zakupić pierwszy jacht. W 1928 r. z jego inicjatywy zaczął działać w Gdańsku polski Klub Morski, którego prezesem został mjr Antoni Rosner, szef wydziału morskiego w Komisariacie Generalnym RP w Gdańsku. Od 1930 r. kpt. ż. w. T. Ziółkowski pełnił funkcję wiceprezesa Klubu Kapitanów Marynarki Handlowej w Gdyni. Był doradcą rządu polskiego w sprawach morskich. W kwietniu 1932 r. doprowadził do powstania Polskiego Klubu Morskiego z połączenia Klubu Polskiego z Klubem Morskim oraz objął funkcję kierownika. W latach 1932 – 1938 r. z pasją zajmował się jako kapitan sportowy nie tylko szkoleniem żeglarskim, ale i patriotycznym młodzieży, zdobywaniem dla niej środków finansowych potrzebnych na zakup jachtów i sprzętu pływającego. Przygotowana przez niego ekipa młodzieży akademickiej w składzie: kapitan Tadeusz Prechitko, Jan Łangowski, B. Peikert, Karol Woyke wzięła udział z okazji Olimpiady, która odbywała się w 1936 r. w Niemczech, w regatach żeglarskich z Sopot do Kilonii na jachcie „Korsarz” zdobywając I miejsce. W 1937 r. „Korsarz” odbył najdłuższy rejs przedwojenny zawijając do 13 portów w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Danii. Jego załoga uczestniczyła w otwarciu międzynarodowego zlotu harcerskiego w Holandii. T. Ziółkowski zajmował się także w Polskim Klubie Morskim szkoleniem żeńskiej morskiej drużyny harcerskiej. W 1938 r. po komandorze stanowisko kapitana sportowego Polskiego Klubu Morskiego objął jego uczeń Tadeusz Prechitko.
  Z powodu wzorowej służby na rzecz obrony prawa i interesów państwa polskiego w porcie w Gdańsku oraz wyrażony sprzeciw w sprawie wprowadzenia do portu pod koniec sierpnia 1939 r. niemieckiego pancernika „Schleswig Holstein”, komandor T. Ziółkowski był dwukrotnie aresztowany przez gdańską policję: po raz pierwszy 25 sierpnia 1939 r. razem z inspektorem Janem Zdebem i po kilku godzinach zwolniony oraz po raz drugi 1 września 1939 r. W dniu tym został uwięziony w Viktoriaschule w Gdańsku, w miejscu internowania Polaków. Namawiany przez swego zastępcę kpt. Rudolfa Nordmana, członka NSDAP do przejścia do Kriegsmarine, odpowiedział: „Raz ślubowałem Polsce i przysięgi dotrzymam”. Wraz z innymi więźniami został przeniesiony do niemieckiego nazistowskiego obozu przejściowego dla jeńców cywilnych w Gdańsku – Nowym Porcie, gdzie spotkał się z aresztowanym kpt. ż. w. Konstantym Maciejewiczem i innymi pracownikami Szkoły Morskiej w Gdyni. Jesienią 1939 r. na okres prac rolnych został wywieziony z grupą więźniów do kopania ziemniaków i buraków cukrowych do niemieckiego gospodarstwa na Żuławach. Po powrocie do obozu w Nowym Porcie wraz z innymi więźniami wywieziono go do obozu dla jeńców cywilnych Stutthof. W obozie w czasie przesłuchań odmówił, pomimo obietnicy zwolnienia, pracy w Kriegsmarine. Na podstawie wyroku śmierci wydanego przez niemiecki policyjny sąd doraźny tzw. Standgericht został zakwalifikowany do karnej kompanii, a następnie w Wielki Piątek 22 marca 1940 r. rozstrzelany w gronie 67 wybitnych działaczy Polonii gdańskiej i Pomorza.
Po wojnie masowa mogiła rozstrzelanych została odnaleziona pod koniec listopada w 1946 r. w odległości około 1,5 km od obozu w nadleśnictwie Stegna. Podczas ekshumacji była obecna Ludmiła Ziółkowska, która rozpoznała zwłoki swojego męża. Szczątki ofiar uroczyście pochowane zostały na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu w Gdańsku – Zaspie w Wielki Piątek 4 kwietnia 1947 r. Po przebudowie cmentarza przerwanej w 1984 r. symboliczny nagrobek komandora w kształcie krzyża stoi w Alei Zasłużonych Polaków – Gdańszczan, więźniów Obozu Koncentracyjnego Stutthof rozstrzelanych 22 marca 1940 r.

 

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

+48 667 171 780, +48 534 333 816
eureka.org@poczta.fm
Gdańska 55
84-240 Reda